środa, 5 maja 2010

Maj.

Mam wielka nadzieję, że cały maj będzie taki jak jego początek. Majówka bardzo się udała a pogodowo osiągnęłam ZEN (uwielbiam czuć na skórze gorące promienie słońca i to przyjemne, mocne choć nie natrętne ciepło gdy skóra nabiera koloru).
Zrozumiałe zatem, że w kwestii fotografowania mam zaległości :)
A jest tego troszkę.
Może zacznę od zamówień (bo jestem z nich baaardzo dumna, wiecie, ze sprzedanych w galerii wytworów tez jestem dumna aaaale jak już jest specjalne zamówienie to znaczy, że się komuś spodobało i mało tego, ten ktoś zadał sobie trudu skontaktowania się i zamówienia . Pękłam z dumy normalnie i się jeszcze nie posklejałam :).
No, to na początek zamówienie biżuteryjne od forumowej znajomej :)
Perk@ zamówiła kolczyki, 2 pary, których łączonym motywem przewodnim są perełki słodkowodne.

"Grono perliste"vol.2 czyli perełki słodkowodne w srebrze.





oraz

"Kropliste perliste"vol.2 czyli duża kropla Jablonex Crystal w wianuszku "białych" minerałów - kamienia księżycowego, perełek słodkowodnych i ametystu, plus kryształki Swarovski.







Kolejne zamówienie to całkiem czarny naszyjnik dziergany. Obawiałam się tej czerni nieco (ale pewnie dlatego, że po prostu lubię kolory) ale wyszedł całkiem fajnie, taki elegancki. I muszę powiedzieć, że się sama zastanawiam nad podobnym dla siebie :)

"Francja elegancja" - naszyjnik :)



Broszka, którą związane są kwiatowe sznurki została wykonana z nitki i organtyny i przyozdobiona szklanymi i drewnianymi koralikami.

Tyle zamówień, zdjęć nie koniec jednakże ;p

Odkąd w ręce me pażerne wpadł miedziany drut wpadłam jak śliwka w kompot. Odkryłam, że kompot ugotowany z drutu miedzianego i błyszczących kamieni smakuje całkiem całkiem, zatem kompot ten gotuje stale od kilku dni. metry drutu poszły do kosza, bo kompoty były za słodkie lub za kwaśne. Puki co udały się (wg moich i mi jedynie znanych kryteriów...) jedynie dwa kompoty miedziano - kryształkowe.
Częstuję zatem;

"Różana miedź, czegóż więcej chcieć" czyli kryształki Swarovski Baroque (16 mm) w kolorze Light Amethyst otoczone wianuszkiem Swarovski Bicone (4 mm) w kolorze Fushia zawieszone na bazie kolczyka powywijanej z miedzianego drutu. Długośc całkowita 7 cm.







oraz "Szałowe teardropy kryształowe" czyli kryształki Swarovski Teardrop (16 mm) w kolorze Amethyst osadzone w koszyczkach i zawieszone na bardzo podobnej bazie co poprzednie. Długośc również 7 cm.







No, to tyle (przetrwał ktoś tą lawinę fot???? )
TOP