sobota, 16 sierpnia 2014

Miętowa biżuteria ślubna z cyrkoniami...

Biżuteria ślubna z miętowymi akcentami...kolejna odsłona ślubnego fasonu "Say YES". Tym razem w komplecie składającym się z kolczyków, bransoletki oraz ozdobnego, ślubnego grzebienia do włosów. Pięknie szlifowane, białe cyrkonie, rozpraszające światło na miliony iskierek to jej serce....



Miętowa biżuteria ślubna
fot. PiLLow Design

Do wyhaftowania tego kompletu użyłam jedwabistego sutaszu w kolorze ecru a na specjalne życzenie Pani Kamili, okrasiłam ten apetyczny kolor akcentami miętowymi.


Komplet biżuterii ślubnej mięta i ecru
fot. PiLLow Design

Komplet biżuterii ślubnej sutasz
fot. PiLLow Design

Grzebień i kolczyki ślubne sutasz
fot. PiLLow Design

Bransoletka została uszyta na miarę, idealnie dopasowana do rozmiaru nadgarstka, posiada dodatkową, 1 cm regulację, tak aby Panna Młoda mogła sobie ją poluzować w miarę potrzeby.

Miętowa bransoletka ślubna
fot. PiLLow Design
Bransoletka ślubna sutasz ecru i mięta
fot. PiLLow Design

Bransoletka sutaszowa do ślubu
fot. PiLLow Design

Delikatne i niebywale kobiece sztyfty ślubne zdobią dodatkowo kropelki kryształu górskiego. Lekkie i wygodne. Sztyfty wykonane ze srebra 925. Ich długość całkowita to 4,5 cm.

Kolczyki ślubne ecru i mięta
fot. PiLLow Design
Sztyfty ślubne soutache ecru
fot. PiLLow Design

Grzebień ślubny, wykonany wedle życzenia klientki na wcześniej już kilkakrotnie wykonany, orientalny, pełen arabesek i romantycznych zawijasków  >>wzór<<, posiada również subtelny akcet w kolorze miętowym.

Grzebień ślubny sutasz
fot. PiLLow Design

Grzebień ślubny ecru i mięta
fot.  PiLLow Design

Całość została wykończona delikatnym atłasem...

Ślubna biżuteria sutasz PiLLow Design

Na koniec chciałabym Wam wysłać kilka migawek mojego urlopowego - letniego warsztatu....


....z prawdziwie panoramicznym widokiem z okna....


....na Solinę skąpaną w ostatnich, wieczornych, promieniach sierpniowego, ciepłego słońca, otuloną zielonymi wzgórzami porośniętymi obficie drzewami, przy akompaniamencie plusku wyskakujących ryb, polujących na nieuważne owady i grających świerszczy...pod czujnym okiem wylegującej się na nagrzanym słonkiem kamieniu jaszczurce...


...nawet jeśli nieco zachmurzone było bieszczadzkie niebo, gra kolorów i światła była po prostu cudowna...


...a wschody i zachody słońca w tym magicznym miejscu zapychały dech w piersiach...poranna kąpiel w ciepluchnej wodzie orzeźwiała lepiej niż najmocniejsza kawa, która z resztą, parzona pod błękitnym niebem smakuje ambrozją porannego wietrzyku i pachnie górskim powietrzem....

.
..w dodatku, w doborowym towarzystwie rodzinnym :)...










TOP