piątek, 28 stycznia 2011

Mam już drugi dzień odwyku....

...od robótkowania.Ale nie mam jak. Przeprowadzka w toku. Pakuje pudła:
"Ciuchy, ściery i pościel"
"Szklanki"
"Gary"

a jeszcze do spakowania pudła z napisem:

"Zabawki larwy"
"Ubranka larwy"
"Bibeloty i książki"
"Handmade"
"Ubrania letnie"

i pewnie wskoczą jeszcze ze 2 pudła o których jeszcze nie mam pojęcia...
Idę w tango ( a w międzyczasie jeszcze realizuję zamówienie dla klientki, bo chcę wysłać asap, zanim pogubię połowę rzeczy podczas przenosin...).

Ciao!
TOP