:)

Co robi PiLLow oprócz broszek? :)
Przedstawiam sukieneczkę dzierganą z miękkiej włóczki akrylowej. Została wykończona kolorem lawendowym, jest rozpinana na ramiączkach i po bokach, zdobiona kwiatem organtynowo-satynowym. Rozmiar 0-3 miesiace :)



wykonana wg. wskazówek i życzeń Sunflower (http://bizuteriasunflower.blox.pl/html) w zamian za prześliczne wprost kolczyki, wykonane baaardzo misternie i nie mniej dokładnie ze srebra i labradorytu, Zobaczcie sami jakie cuda tworzy Sunflower:

http://sunflowerart.pl/galeria-all-1.html

a jak już mi się uda te cuda, które ja otrzymałam ładnie sfotografować, to pokażę Wam :) Jestem zachwycona!!!

:)


Kontynuując wczorajszy wątek...
Bransoletka jedwabnofilcowa :)





:)

:)

Kiedyś ktoś, dzięki komu zawdzięczam na prawdę wiele, powiedział mi "Pozwól się myśli rozwijać" :) Codziennie odkrywam nowe znaczenie tych słów. W różnych sytuacjach, przy dokonywaniu najzwyklejszych czynności, nawet tych najbardziej frywolnych :), najbardziej przyziemnych, codziennych.
...wiec skoro można broszki, to dlaczego nie pierścionki??? :)








pozostawie Was z tymi mądrymi słowami :) o CANDY swoim przypominając nieśmiało ;p

Candy u Ki

Nie moge niestety z jakiegos blizej nieznanego mi powodu sciagnac ikonke CANDY u Ki, zatem wklejam link

http://kigabet.blogspot.com/2010/10/pycha.html#comment-form

spieszcie się spieszcie, bo czasu juz niewiele ;)

MIKOŁAJKOWE CANDY :)

Idą mikołajki a ja już wczoraj puściłam farbę, że mnie się świąteczne nastroje udzieliły.

Zatem, ogłaszam szybkie, mikołajkowe CANDY :)



Do zgarnięcia broszka z kolekcji "Filcowe Trio" a wygraniec będzie mógł sobie wybrać kolorki kwiatków ;).

Zasady CANDY wszyscy znają i kochają ;)

1. Wpis pod postem (Ci, którzy mają bloga - proszę wpisać link)
2. Umieszczenie na własnym blogu informacji o CANDY w pasku bocznym (miło mi będzie, jeśli wkleicie fotkę)
3. Jeśli u wygrańca mój blog będzie wisiał na liście obserwowanych/ulubionych blogów dodatkowo mała niespodzianka ;p

Losowanie nie inaczej jak w Mikołajki, 6-12-2010 :)
Listę zamykam 5-12-2010 o północy :)

ZAPRASZAM tuzaglądaczy :)

Świątecznie nieco...

oj bo do Plazy poszłam a tam wywalona taaaka choinka. W empiku bombki srombki i mikołaje, wcześnie kurna ale nic nie poradzę na to, że mi się udzieliło...(specjaliści marketingu, jak widać, wiedzą co robią i moga być z siebie dumni...).
No i pod wpływem postanowiłam zagnieść trochę masy solnej (a nie gniotłam jej od ponad roku...), trochę kakao, cynamonu, imbiru, rafii...
Pierwsza partia zawieszek choinkowych powstała przy współudziale mojej córci :)

Trochę złotej tempery, złota konturówka i brązowa rafia :)







Trochę tak dziwacznie, bo śnieg to jedynie na dekoracjach w centrach handlowych, jak widać...Nie wiem jak u was, ale u mnie świerk puścił nowe pędy a na krzewach bzu widać kilkumilimetrowe pączki. O baziach i stokrotkach na trawniku nie wspomnę. Więc w zasadzie, to zamiast choineczek, powinnam chyba kontynuować bukieciki ;p







:)

***NOWA KOLEKCJA*** "Filcowe Trio" :)

Myślałam, myślałam i wymyśliłam (sposobem Kubusia Puchatka) nową kolekcję filcowych broszek. Inspiracja przyszła szybko; w sklepie, w którym się zwykle zaopatruję znalazłam dużo drobniejsze kaboszony od tych, których do tej pory używałam. Pozostało jeszcze tylko nadać formę nowej broszce :)
Wczoraj, późnym wieczorem, gdy moja połówka pomarańczy czytała bajki naszej latorośli, powstały dwie pierwsze broszki rozpoczynające nową kolekcję broszek "Filcowe trio". Chciałam by były subtelne, delikatne, misterne, bardzo kobiece i nieco romantyczne ale przede wszystkim miały być rozweselającym dodatkiem do zimowych płaszczy, czap, szalików, kominów i chust.

Zatem, tadadadam...prezentuję :)

"Filcowy tercet" - white :)







Broszka "Filcowy tercet" - fuksja







Są bardziej pracochłonne w wykonaniu niż broszki z poprzedniej kolekcji z kroplą kaboszonową. Musiałam się nieco nagimnastykować aby płatki były odpowiednio namarszczone, listki przyszyte tak jak trzeba a to wszystko na dużo mniejszej powierzchni niż poprzednio. No, ale się udało :)

Nowości :)

Nowa porcja nowych broszek :) Świeżutkie jeszcze, gdyż dopiero co spod ręki mi wyszły :)

Broszka wrrrr :)





broszka mrrr :)





Broszka white & gray







oraz komplet brąz frywolny :)







aaa! Zapomniałabym..jeszcze, kolejny mój "wyczyn" wire-wrapingowy ;)







Pozdrawiam!

Dama Kameliowa :)

Opleciona, zapleciona, wymęczona...wykonana w całości w technice wire wrapping - tylko posrebrzany drut, dama i ja ;)Dodatkowo, ponieważ w samym oplocie wyglądała nieco łysawo (a łysina damie nie przystoi), ozdobiłam ją koralikami Jablonex. Efekt końcowy nawet zadowalający, aczkolwiek w zamyśle miała wyglądać zuuupełnie inaczej ;)










Poowoli przymierzam się do wykonania czegoś podobnego ale w srebrze/złocie. Powoli, bo wiem, ze moje umiejętności są jeszcze liche a drut srebrny czy pozłacany jest drogi, szkoda go marnować na nieudane próby. A ponoć cierpliwość jest cnotą ;p

No, miłego dzionka wszystkim!!

Hou hou hou :)

Żyyję :) Chociaż częstotliwość udzielania się na blogu ostatnimi czasy mogłaby wskazywać na coś zupełnie innego ;)Ale nie, oddycham i inne funkcje życiowe również mam zachowane.
Jesień mi tylko śmignęła przed oczyma - gdzieś umkną mi moment drzew w kolorze złota i rudej czerwieni. Obudziłam się w niedzielę i stwierdziłam, że liści już nie ma a drzewa smętnie i leniwie przeciągają się kostrobatymi i łysymi gałęźmi (gałęziami??) tak jak człowiek się przeciąga tuż przed tym jak zapadnie w sen.
Powietrze pachnie ziemią i dymem.
Bazylia mi zmarzła i to byłoby na tyle jeśli chodzi o moje zimowe plany na pesto z bazylii eko...z plany na nią miałam wyniosłe - zblendować z oliwą z oliwek i zamrozić, a potem tylko czosnek i parmezan i siup w dziub :) Ale nic to. W końcu po co mamy Tesco ;)
Abstrachując, eksperymentuję ostatnio z wire wrappingiem. Oj żmudna i pracochłonna to technika, oj trzeba się wpatrywać w te druciki, liczyć oczka, pilnować by było równo, dokładnie. Ale jakież to fajne uczucie jak się po kilku godzinach dochodzi do finału :)

"Ukwiecona noc w Kairze" - duży kamień Nocy Kairu plus srebro plus czernione, miedziane różyczki a w każdej drobniutki koralik Jablonex.









"Zawrapowana wenecja" - kamienie szkła weneckiego oplecione drucikiem posrebrzanym i drobnicą Jablonex











Chciałabym jeszcze wkleić fotki klipsów wykonanych z posrebrzanego drucika i kryształków Swarovski oraz innych, wykonanych ze szlifowanych szklanych kryształków, ale fotki mi wcięło, więc wklejam linki :)

https://modna.pl/przedmiot/48454_Krystaliczny+ww+na+klipsie+-+-ruby

https://modna.pl/przedmiot/48328_Krystaliczny+ww+na+klipsie+:)

No.

A na koniec jeszcze pozwolę sobie przedstawić dwa komplety biżuterii satynowej z koronkami :)

"Purple gothic"







oraz "Silver gothic"







:)
TOP