Jeszcze jeden komin :)

Granatowy Komin wydziergany z miękkiej i ciepłej anilany z broszką "bukiet kwiatów", wykonaną z satyny :)







:)

Kolekcja Jesień/Zima 2010

:) Zapraszam do obejrzenia kolekcji. Całość dostępna na www.modna.pl :)

Komin szary z rubinową wstążką

Wydziergany misternym wzorem z włóczki akrylowej. Dodatkiem do komina jest malutka broszka-kokardka :)







Komin zielony z kwiatowym bukietem :)

Wydziergany z ciepłej anilany, zapinany kwiecistą broszką wykonaną z satyny :)







Komin pastelowe pasy

Wykonany z bardzo ciepłej i miękkiej wełny, zapinany na drewniane guziki :)





Komin melanż khaki :)

Wykonany z bardzo ciepłej i miękkiej wełny, zapinany na guziki z kokosa :)





Komin bordo :)

Wykonany z ciepłej i miękkiej anilany, zapinany na guziki drewniane :)





Komin turkusowy z broszką :)

Wydziergany z ciepłego moheru, zapinany na guziki z kokosa :)







Komin niebieski :)

Wydziergany z ciepłego moheru, zapinany na drewniane guziki :)





Komin fioletowy :)

Wydziergany z miękkiej anilany, zapinany na guziki z kokosa kwieciście wymalowane :)





W kolekcji brakuje jeszcze 2, których z powodu kiepskiego światła nie udało mi się sensownie sfotografować. Dwa kolejne "w trakcie wytwarzania" :)

Lekkuchno mi lepiej...

...ale bez rewelacji. Kuracja nie powaliła mnie na kolana.boli trochę mniej ale nie przestało zupełnie, a tego bym się spodziewała po tygodniu brania zastrzyków (!!!)
Za to moja kolekcja na jesień/zimę juz prawie gotowa, myślę, że już wkrótce będę mogła ją zaprezentować :) Muszę moją osobistą modelkę tylko dorwać i obfotografować :)

Natomiast, żeby nie było tak całkiem nudno, kilka broszek "zaległych". Tym razem poszłam w pastele :)

"Sama słodycz" - satyna + jablonex





"Lawendowy krem" - satyna + jablonex





"Malinowy krem" - satyna + perły słodkowodne + miedź ;)





was pozdrawiam i idę na "Dom nad Rozlewiskiem" (chociaż uważam, że książka jest o wiele lepsza a poza tym, to mama Basia i Kaśka w książce wyglądały zupełnie inaczej! I jeszcze Kaśkę przeżyję, ale mama Basia miała tam długaśny waarkocz a tu..pfff...jakieś piórka liche...)

Choruję :/

Ledwo łażę a czas na spionizowanie się po obudzeniu rano napawa mnie lekkimi obawami...Wiodę tryb życia leżąco-siedzący larwie raz po raz podrzucając coś do jedzenia. Larwa jak nie larwa - wyjątkowo wyrozumiała, na szczęście i zadawala się tym, co jestem w stanie przygotować..hura! Resztę rekompensują jej bajki w ilości chwilowo nieograniczonej bo ja to się nadaję co najwyżej na pogawędki i to o lekkiej tematyce bo przy wytężonym myśleniu, mam wrażenie, również mnie boli...
Aale, żeby nie było, ręce mam sprawne i szykuję coś miłego i ciepłego na nowy sezon, pokażę co jak mi dostarczą baterie do aparatu, bo chwilowo faza się w nich skończyła. Dzięki chorobie (!) mogę sobie pozwolić na takie dłubanki, bo oj wiele się dzieje po mojej stronie monitora ostatnimi czasy. Zakładanie własnego interesu jest o wiele trudniejsze niż nam się wydawało...ale wierzę, że warto :)

Inusia - paczuszka dla Ciebie jeszcze u mnie, przepraszam, wyślę jak tylko będę w stanie!

Owinięta w piernaty pozdrawiam tu zaglądaczy (a drugą ręka składam hołd wszechmogącemu, że po upałach trzydziestoparostopniowych pozostało tylko wspomnienie, inaczej podzieliłabym losy Rozalki w piecu chlebowym, tylko ja upiekłabym się w piernatach ;p )

CANDY LOSOWANIE :)

Losowanie się odbyło analogowo ;)

raz...



dwa...



trzy...



:)

Kolczyki, oficjalnie, stały stały się własnością InusiM.

Gratulujemy my obie - ja i maszynka moja losująca :)

Adres poproszę na maila.

Dziękujemy wszystkim za udział w zabawie i życzymy miłej niedzieli :)

INFORMACJA

Ponieważ świat zwariował a mój czas się niemiłosiernie skurczył nie zdołałam przeprowadzić losowania w terminie.
Zatem, przedłużam zabawę o tydzień i losowanie odbędzie się w najbliższą sobotę. Można się jeszcze zapisywać ;)
Przepraszam Was bardzo, przyczyny tegoż stanu średnio zależą ode mnie.
Pozdrawiam!
TOP