wtorek, 17 lipca 2012

Chwila nieuwagi...

...i miesiąc minął. Nie żebym nie miała co robić, bo zamówień mam mnóstwo ale czas mi się skurczył. Nie mam czasu na fotografowanie, brakuje chwili na wpis na blogu...po chwilowej ciszy wiosennej nastał bum :) Cieszy mnie to ogromnie, bo lubię mieć co robić :) Niestety to pociąga za sobą brak bieżących wpisów i informacji o nowościach...niedobrze...

Ponieważ mamy sezon ślubny w pełni wśród zamówień indywidualnych królują zamówienia ślubne.
Przedwczoraj ukończyłam kolczyki delikatne bardzo i subtelne jak na tą technikę - do ślubu z kryształami górskimi i kamieniami Swarovskiego. Śnieżna biel z dodatkiem złota:





Na poprawiny zaś, specjalnie dopasowane do kreacji na tą okazję, kolczyki w bardzo letnich barwach..zieleń i chaber :)


i maleńka zapowiedź tego, co właśnie kończę a projekt jest to niemały i bardzo czasochłonny...mankiet z zegarkiem, wykonany na specjalne zamówienie klientki...


taka bardzo egzotyczna roślina mi z niego wyszła...





TOP