środa, 27 lipca 2011

Pod gruszą sobie leżę, nóżką sobie kiwam....

Leniuchuję, troszeczkę haftuję z komarami walczę i niestety przegrywam..... Pogoda w porównaniu do reszty Polski jest łaskawa i słońce rozpieszcza moją skórę ciepłem płynącym prosto z nieba. córka szaleje. Kupiłam buty na 10cm obcasie i mam zamiar się w nich NIE zabić. W sukienkę jeszcze wchodzę i dobrze, że imprezka już w tą sobotę, bo moje wystąpienie w owej kreacji stałoby pod znakiem zapytania (a ponoć ogórki nie tuczą....). Chleb dzisiaj upiekę, na zakwasie, żytni.

Wklejam Wam fotografię pewnej Panny Młodej.
Kasia zamówiła u mnie ten komplet biżuterii ślubnej,


poprosiłam ją o fotografię ślubną a Ona chętnie mi przesłała zdjęcia i zezwoliła na ich publikację i bardzo Jej za to dziękuję.
Zatem "Wułala"...


fot. Magda Olek

Pozdrawiam leniwie :)
TOP