poniedziałek, 13 grudnia 2010

Wessało mnie najwyraźniej....

Bo jakże to inaczej nazwać? Kolejny agat, kolejne perły i kolejna bransoletka soutachowa :) W kolejce już czeka i się niecierpliwi agat w odcieniach szarości i piasek pustyni...ojj...tylko jakbym jeszcze czasu miała więcej na tą dłubaninę....

"Agat i pereł garść II" - tym razem w kolorach baardzo soczystych :)







:)
TOP