wtorek, 21 grudnia 2010

Deep saphire ocean :)

Ostatnia przed Świętami - od jutra ruszam z produkcja prezentów i mam nadzieję, że moja sutaszowa rządza mnie nie odwiedzie od tego zamiaru. Wiem, ciężko będzie, ręce będą drżały, głos sie będzie łamał a na czoło wystąpią słone krople potu. Ale nic mnie nie złamie i dzielnie będę trwała w swoim postanowieniu, aby uniknąć ubiegłorocznego, nocnego maratonu pod hasłem "cholera-jasna-nie-zdążyłam-i-muszę-zarywać-nockę"
O!
To przedstawiam bransoletkę "Deep saphire ocean" - kaboszon w pięknym, kobaltowym kolorze+ kulki fasetowanego onyksu + kuleczki nocy kairu.



TOP