sobota, 11 września 2010

Nie mam na NIC czasu...

...a craftowe uzaleznienie karmie wieczorami poznymi, jak juz mloda larwa spi. Nie mam tez polskich znakow, bo costam costam i nie dziala mi w kompie to cos dzieki czemu te znaki sa..(zrozumieliscie tak??.. :) ), nie mam rowniez NADAL mojego aparatu, bo moj maz cierpi na zaniki pamieci, pomimo tego, ze z pietnascie razy mu powtarzalam aby tego aparatu w zadnym wypadku nie zapomnial mi przywiezc....mam ochote go obecnie zamordowac za ten aparat, ale coz tam zlosc moja skoro i tak nic nie wskuram...
Siostra pozyczyla mi swojego coolpix-a i robie nim co moge..wiec, przedstawiam Wam nowa kolekcje broszek na jesien i zime :) Broszki filcowe, w kompletach ma sie rozumiec ;)

Broszka filcowa orientalna - elementy bali z miedzi oksydowanej plus filc :)







Broszka z filcu z koralem ze szkla weneckiego; elementy bali z miedzi oksydowanej





Broszka z filcu w brazach plus koral ze szkla weneckiego







Broszka z filcu soczysta; korale z masy perlowej, filc plus kolczyki wykonane technika wire wrapping z drutu posrebrzanego







Komplet, tym razem nie z filcu ale za to z howlitem :) Orientalny :)







a na koniec, kolejny moj osobisty debiut... :) Naszyjnik z broszka.
Broszka z satyny i organtyny, ozdobiona agatem teczowym, naszyjnik z jubilerskiego sznurka i szklanych koralikow :)







:) Pozdrawiam weekendowo :)
TOP