wtorek, 27 kwietnia 2010

Ekokolczyki...

Eko...ekokolory, taki trochę chuyt matertindody :), choć muszę przyznać, że materiały użyte są w 100% naturalne. Więc w zasadzie to eko, jakby nie patrzeć ;)

Pierwsze z serii kolczyków "Earth"..reszta siedzi jeszcze w głowie, ale myślę, ze niedługo już. Mam wir rękodziełkowania aktualnie...







Kolczyki te wykonałam z miedzi, dużych kropel niebieskiego kwarcu i baryłek peridotu.
A teraz należy mi się kąpiel z Robertem Langdonem i zieloną herbatą....(wczoraj się mało nie rozpuściłam w tej wannie, ale jak mogłam przerwać czytanie gdy Robert uciekał przed CIA ;p )
TOP