środa, 20 stycznia 2010

Pourlopowo, z nowymi siłami przerobowymi...

...przedstawiam białą "Jowitkę - na ponure dni"







(Jowitka w rzeczywistości jest bardziej biała a wręcz śnieżnobiała, tylko światło do fotek takie kiepskie, że poszarzała nieco na nich)

..oraz biedronę poczynioną jeszcze przed urlopem na zamówienie dla Pani Kasi...





a dzisiaj odwiedziłam już wiadomą pasmanterię i mam zapassssssss :)
TOP